admin napisał dnia 14 kwietnia 2008
Technika jazdy - teoria vs praktyka
Witam! Jesteś tu nowy? A zatem powinieneś zarejestrować się, aby w pełni wykorzystać możliwości serwisu. Po drugie, , jeżeli chcesz, żeby strony wyświetlały się prawidłowo.
Marzeniem każdego teoretyka jest skonstruowanie teorii, która byłaby zawsze prawdziwa. Niestety rzeczywistość jest bardzo skomplikowana. Każdy opis praktycznych zjawisk jest jedynie modelem. A każdy model - uproszczeniem. Naukowcy ratują się stwierdzeniami typu “przeważnie”, “w takich a takich warunkach”, lub bez ogródek mówią, że ich teoria “pomija szczególne przypadki (wyjątki)”.
Podobnie jest z techniką jazdy. Poniżej przedstawiam przemyślenia Sobiesława Zasady na ten temat. Fragment pochodzi z książki Szybkość Bezpieczna.
Jazda - prowadzenie samochodu - to umiejętność niby prosta, a równocześnie bardzo skomplikowana. Jest to sztuka, w której można dojść do artystycznego mistrzostwa. Chociaż problemy kierowania wozem są w rzeczywistości bardzo złożone. Nie można ująć ich w ścisłe ramy. Niby wszystko jest logiczne i jasne. Wystarczy się po prostu nauczyć. Jednam w miarę nauki kierowca napotyka nowe kombinacje rozwiązań i w praktyce ciągle się uczy.
Im bardziej analizuję jazdę samochodem, dochodzę do wniosku,że nawet najprostsze czynności trudno jest ująć w pewne niepodważalne ramy. Wszystko jest zależne od wielu czynników. Dla przykładu: tłumaczę sposób hamowania czy przejazdu zakrętu. Mam na myśli jakieś konkretne hamowanie czy zakręt oraz konkretny samochód. Oczywiście do tego dochodzą jeszcze konkretne warunki atmosferyczne, stan i gatunek nawierzchni. I wszystko będzie tak, jak o tym piszę, ale w tym konkretnym przypadku. Wystarczy, aby niektóre z tych czynników uległy zmianie. Wtedy sposób postępowania może się zmienić. Do tego dochodzą jeszcze nasze aktualne umiejętności. Może się zdarzyć, że czytelnik zarzuci mi niekonsekwencję. Przyznaję - będzie miał rację, ale tylko pozorną. Raz mówię, że nie wolno - a dalej dopuszczam takie postępowanie. Wszystko jest ogromnie względne.
Powtarzam. Nie ma możliwości ujęcia umiejętności prowadzenia wozu w niepodważalne ramy. Proszę mi wybaczyć. Jedno jest pewne: w miarę zdobywania umiejętności wolno coraz więcej.
Dodaj do:
Gwar.pl
Linkr
del.icio.us
Wykop
