12 sierpnia 2007 o 05:40 po południu
światła dzienne faq
Witam! Jesteś tu nowy? A zatem powinieneś zarejestrować się, aby w pełni wykorzystać możliwości serwisu. Po drugie, , jeżeli chcesz, żeby strony wyświetlały się prawidłowo.
Jakie są zalety świateł dziennych?
Światłą dzienne (z angielskiego DRL – Daytime Running Lights) są tanią metodą zmniejszającą ilość wypadków. DRL są szczególnie skuteczne w zapobieganiu zderzeń czołowych oraz offsetowych (czołowe od strony kierowcy lub pasażera) poprzez zwiększenie widoczności pojazdu.
W jakich państwach stosowanie świateł do jazdy dziennej jest obowiązkowe?
Ustawodawstwo Kanady, Danii, Finlandii, Węgrzech, Islandii, Norwegii, Szwecji oraz Polski nakłada na kierowców jazdę z włączonymi światłami przez całą dobę.
Istnieją dwa typy regulacji. Przykładowo Kanada wymaga obowiązkowego montowania świateł dziennych w samochodach. Inne państwa wymagają od kierowców włączania zwykłych świateł, jeżeli ich samochody nie są wyposażone w światła do jazdy dziennej. Finlandia w 1972 zobligowała kierowców do używania świateł do jazdy dziennej zimą w terenie niezabudowanym. Dziesięć lat później rozszerzyła obowiązek na cały rok. Szwecja wprowadziła ten przepis w 1977, Norwegia 1986, Islandia w 1988, a Dania w 1990. Węgry zobowiązały swoich kierowców do używania świateł dziennych w terenie niezabudowanym w 1993. Wszystkie samochody wyprodukowane po 1989 roku, muszą być w Kanadzie wyposażone w DRL. Polska dołączyła do tej grupy państw w 2007 roku. W żadnym ze stanów USA nie ma obowiązku jazdy na światłach w dzień.
Jak skuteczne są światła w dzień?
Niemal wszystkie badania dowodzą, że używanie świateł w dzień zmniejsza ilość kolizji z udziałem wielu pojazdów. Badania zostały przeprowadzone w Skandynawii, Kanadzie i Stanach Zjednoczonych. W Norwegii badania przeprowadzone w latach 1980-1990 dowodzą 10-o procentowego spadku ilości dziennych kolizji, w których brało udział kilka pojazdów. W Danii spadek ten wyniósł 7 procent w ciągu pierwszych piętnastu miesięcy obowiązywania tego prawa. Dodatkowo, ilość wypadków podczas skrętu w lewo zmalała o 37%. Drugie duńskie badanie (trwające 31 miesięcy) wykazało odpowiednio 6 i 34 procentowe zmniejszenie typów kolizji, o których mowa powyżej.. W Kanadzie, auta wyposażone w automatyczne światła dzienne spowodowały 11 procent mniej kolizji niż auta niewyposażone w to rozwiązanie.
Czy światła dzienne zmniejszają żywotność żarówek i zwiększają zużycie paliwa?
Światła specjalnie skonstruowane do jazdy dziennej znacząco nie zmniejszają żywotności żarówek. Amerykańska organizacja NHTSA wyliczyła, że wzrost zużycia paliwa wyniesie wyniesie zaledwie ułamek litra na sto kilometrów. Zużycie paliwa uzależnione jest jednak od rodzaju świateł używanej do jazdy dziennej. Kanadyjskie Ministerstwo Transportu obliczyło, że roczny koszt żarówek i paliwa w przypadku używania świateł dziennych wyniesie 3 do 15 dolarów dla systemów specjalnie zaprojektowanych do tego celu, oraz ponad 40 dolarów w przypadku używania do tego celu zwykłych świateł drogowych.
Czy te światła mnie nie oślepią?
W większości państw, w których obowiązuje DRL, oślepianie nie jest problemem. Jedynie w USA niektórzy kierowcy narzekali na światła dzienne. W odpowiedzi na to, amerykańska organizacja NHTSA zaproponowała zmniejszenie maksymalnej dopuszczalnej intensywności świateł dziennych z 7000 do 1500 kandeli.
Czy motocykliści mają obowiązek używania świateł dziennych?
Tak. Większość motocykli wyposażona jest w automatyczny włącznik świateł.
Wszystkim zainteresowanym budową świateł i reflektorów samochodowych polecam stronę “Mototechnika”. Znajdziecie tam informacje na temat budowy konwencjonalnych lamp żarowych, żarówek halogenowych, żarówek wyładowczych (w tym również lamp ksenonowych) oraz przystępne wyjaśnienie budowy reflektorów. Zapraszam!
Gwar.pl
Linkr
del.icio.us
Wykop8 komentarzy do artykułu “światła dzienne faq”
admin02 grudnia 2006 #
Oryginalny tekst dostępny na stronie http://www.iihs.org/
Korek08 października 2007 #
Na swiatlach jezdze od zawsze… najsmieszniejsze jest to, ze od kiedy wprowadzono nakaz jazdy na swiatlach bardziej zwracam uwage na samochody, ktore jada bez swiatel.
Teraz zastanawiam sie czy dla poprawy mojego bezpieczenstwa przekornie nie jezdzic w dzien bez swiatel. Bylbym wtedy wyjotkowy lepiej zauwazalny.
Sebastian06 grudnia 2007 #
Moja opinia jest taka: jeżeli kierowca w dzień nie widzi nadjeżdżającego z naprzeciwka samochodu bez włączonych świateł to powinien natychmiast zaniechać prowadzenia pojazdów mechanicznych, przebadać się dokładnie i rozpocząć leczenie.
Opinie mówiące o znikomym wpływie włączonych świateł na zużycie paliwa są nieporozumieniem. W dużych samochodach ( klasa średnia ) z silnikami około 2 L silnik nie będzie się męczył z bardziej obciążającym go alternatorem ect. natomiast samochodzik ważący 800 czy 900 kg z silnikiem 1.0 na pewno to odczuje.
Kolejna sprawa, jazda z włączonymi światłami powoduje dodatkową emisje spalin do środowiska ( ktoś znowu powie ze w znikomej ilości ale w skali setek tyś. samochodów ma to znaczenie ) - w powyższym świetle zaczynam nabierać przekonania że taki przepis zafundowali nam producenci żarówek, akumulatorów i dostawcy paliwa.
Pozdrawiam i przypominam że jest to tylko moja opinia.
klmnz28 grudnia 2007 #
Oj panie Sebastianie…. Jak tata zacznie częściej pożyczać Ci auto to i szybciej zrozumiesz po co są te światełka. Proste!
Zapytaj motocyklistów po jaką cholerę włączają te światła. Regulacje prawne mają w większości gdzieś, bo i tak ich nikt nie złapie. Mimo to włączają….
Być może chcą żyć?!
A Ty nie chcesz??
Może i masz super doskonały wzrok i umiejętności kierowcy na skalę światową ale to jak widoczny jesteś na drodze muszą zobaczyć: emeryci, renciści oraz inni użytkownicy dróg.
Daj mi szansę zobaczyć Twój pojazd.
Pozdrawiam ciepło:)
Arek28 lutego 2008 #
Tylko że przyzwyczajenie do świateł powoduje, że ten kierowca przestanie zauważać rowerzystów, pieszych, wszystko co nie ma świateł. Czy nakazać chodzić pieszym z latarkami w dzień?
A że samochód ze światłami widać lepiej i wypadków mniej… A czy byłoby widać lepiej, gdyby każdy miał na dachu koguta, takiego jak policja ale np. zielonego? Czy byłoby mniej wypadków? Oczywiście tak. Wprowadźmy obowiązkowe koguty.
Mirek24 marca 2008 #
Jeżdżenie ze światłami, czy bez świateł nie ma większego znaczenia jeżeli kierujący nie będzie używał rozumu.
Zastanawiałem się nad instalacją dodatkowych świateł jazdy dziennej.
Jednak zrezygnowałem z kilku przyczyn:
- Polskie prawo wymaga aby z światłami jazdy dziennej nie wiem po co muszą świecić światła pozycyjne tylne, i to komplikuje podłączenie do instalacji elektrycznej.
- Gdybym wyjechał samochodem wyposażonym w takie cudo to pewnie otrzymywał różne “sygnały” żeby włączyć światła.
- Pewnie znalazło by się paru wszechwiedzących stójkowych którzy pod presją mandatu i zabrania dowodu rejestracyjnego wymusili włączenie świateł mijania a argumenty że mam włączona światła do jazdy dziennej na pewno by nie dotarły do ich betonowych głów.
Damian_Lbn25 marca 2008 #
Mirku. Po części mam podobne zdanie na ten temat. Myśle jednak, że jazda z włączonymi światłami ma wpływ na bezpieczeństwo. Jeśli chodzi o światła dzinne to powinny być tolerowane jednak nie są. Polskie prawo mówi jasno, że jesteśmy zobowiązani jeździć na światłach mijania i tego musimy się trzymać. Powinien być paragraf mówiący, że jeśli pojazd jest wyposażony w światła dzienne, może z nich kozystać w dzień, ale tak nie jest.
Inkasent27 marca 2008 #
Ja dzisiaj miałem przygodę z panem policjantem, który zatryzmał mnie i poinformował, że jadę na halogenach
Ja na to, że na DRL.
On: Że ja utrudniam jazdę innym użytkownikom ruchu,
Ja: Konsultowałem podłączenie z kompetentnymi ludźmi.
On: A kto mi takich bajek naopowiadał.
Ja: Ze pewna osoba reprezentująca komendanta wojewódzkiego drogówki.
On : Proszę jechać
Pomijam kwestie prawne z prawa o ruchu drogowym dopuszczające używanie świateł od świtu do zmierzchu w warunkach dostatecznej przejrzystości powietrza… Świeciło wtedy piękne słońce…