Napęd tylny (RWD - rear wheel drive) - montowany w większości luksusowych i sportowych samochodów np. BMW, Mercedes, Bentley, Ferrari, Lamborghini (zobacz listę aut rwd). W przypadku napędu na tylne koła bolączki napędu przedniego praktycznie nie występują. Podczas jednoczesnego skręcania i dodawania gazu, tylne koła dociskane są do nawierzchni, a przednie nie muszą “zaprzątać sobie głowy” napędzaniem auta, co przesuwa granicę przyczepności zdecydowanie dalej aniżeli w autach przednionapędowych. Na granicy przyczepności samochody tylnonapędowe zaczynają zacieśniać zakręt (uślizg tylnych kół a więc klasyczna nadsterowność). Jest to korzystna charakterystyka, ponieważ w tym wypadku kierowca nie musi zdejmować nogi z gazu i nie traci prędkości - wystarczy kontra kierownicą, ewentualnie prowadzenie auta w poślizgu…
Napęd na wszystkie koła (AWD - all wheel drive) - montowany w wielu samochodach sportowych oraz SUV np. Subaru Impreza, Mitsubishi Lancer EVO, Audi S3, Toyota RAV4, Honda CR-V. Samochody z napędem na wszystkie koła posiadają olbrzymi potencjał przyczepności. Oznacza to, że granica przyczepności w ich wypadku znajduje się bardzo daleko. O ile na suchym asfalcie radzą sobie one porównywalnie do aut rwd - z tą jednak różnicą, że nie wymagają od kierowcy tak dużych umiejętności co te drugie - o tyle w przypadku złych warunków drogowych takich jak: deszcz, śnieg, błoto, piasek nie mają sobie równych. Ponieważ moc dzielona jest pomiędzy poszczególnymi kołami w ten sposób aby zminimalizować ich uślizg, w złych warunkach atmosferycznych auta te prowadzą się nieporównywalnie lepiej niż samochody fwd i rwd.
Posiadanie auta Subaru Impreza WRX, STi lub GT to marzenie wielu kierowców. Dlatego na dowód tego, że marzenia się spełniają polecam wywiad z Marcinem - właścicielem Imprezy STI, oraz wywiad z Piotrem - właścicielem Subaru Imprezy GT. Póki co, cieszmy się szczęściem innych!
Podsumujmy zatem
FWD - jednoczesne skręcanie i przyśpieszanie powoduje szybką utratę przyczepności kół przednich - podsterowność
RWD - jednoczesne skręcanie i przyśpieszanie powoduję utratę przyczepności kół tylnych, która występuje zdecydowanie później niż utrata przyczepności kół przednich w przypadku aut FWD. Dominująca charakterystyka - nadsterowność.
AWD - z powodu aktywnego podziału momentu obrotowego pomiędzy wszystkimi kołami, przyczepność tego typu aut zarówno na asfalcie jak i w złych warunkach drogowych jest zadziwiająca. W zależności od rodzaju zastosowanego napędu na 4 koła, na granicy przyczepności samochód może się stawać nadsterowny bądź podsterowny.
,,Nie wszystko złoto…”
Wobec tego co napisałem powyżej, wielu może wydać się dziwne, że obecnie produkowane samochody są w większości przypadków wyposażone w napęd na przednią oś… Powyższe rozważanie zostały dokonane z punktu widzenia miłośnika motoryzacji pragnącego szybko i wesoło przemieszczać się z miejsca na miejsca. Niestety, jak to zwykle w życiu bywa, olbrzymią rolę w odniesieniu do napędów odgrywa czynnik ekonomiczny. Postaram się wypunktować fakty odnoszące się do rodzajów napędów, o których nie wspomniałem wyżej - wnioski proszę wyciągnąć sobie samemu.
59 komentarzy do “rodzaje napędu: awd, rwd, fwd - co lepsze?”
Komentuj
Strona w trakcie reorganizacji. Komentowanie chwilowo zamknięte.



59
Mieszkam wysoko w górach gdzie połowa z was by wymięłka na pierwszym podjeździe…:PP Jeździłem na początku mitsubishi colt’em FWD i bez problemu dojeżdżałem do domu w zimie, potem kupiłem 318is, w lecie rewelacja, uwielbiałem poślizgi bokiem na mokrym ale jak spadło metr śniegu to katastrofa jeździć tym samochodem pod góre:(:( w ciagu zimy tylko 2 razy wyjechałem do domu… Teraz mam Subaru Impreze STI i nie ma lepszego napedu na świecie:D:D kto chce pobawić się o każdej porze roku i w każdych warunkach pogodowych to niech szuka 4WD
58
sorry, ale nie moglem tego peugota nie skomentowac. google na prawde nie bola…
a o tym ze silnik nie wazy 50kg piszac o ‘duzo wiekszej przyczepnosci kol tylnych’ przy ruszaniu autor tez zapomnial, nie? :*
57
ad.55 Naprawde ciezko skomentowac takie bzdury, ale postaram sie. W kazdym aucie dodajac gazu uzyskujesz transfer masy na tyl, po co wiec w aucie FWD dawac gazu zeby dociazyc kola nienapedzane (!) i odciazyc kola skretne (!!) ? To czysty debilizm, w ten sposob nie pozbedziesz sie podsterownosci (podkreslam slowo “podsterownosc”, a nie jak napisales “nadsterownosc”, poniewaz tej w samochodzie FWD nie uswiadczysz). Prawidlowo powinno sie odpuscic gaz i ewentualnie przyhamowac zeby dociazyc przod (czytaj-kola skretne)i w razie czego kontrowac, gdyby tyl zaczal zamiatac. Odwolujac sie przy tym do aut AWD po raz kolejny pokazales swoja ignorancje w temacie, poniewaz auta AWD zachowuja sie podobnie jak RWD i tu faktycznie moze wystepowac nadsterownosc (tyle, ze latwiejsza w opanowaniu), ktora mozna kontrolowac gazem, ale nijak nie moge znalezc podobienstwa z FWD, ktorego ty sie dopatrzyles. Domyslam sie, ze jestes rowniez autorem postu nr56 bo kumulacja bzdur jest tam podobna. Ferrari silniki montowalo juz wszedzie, z tylu, z przodu i centralnie, ale polozenie silnika nigdy nie bylo decydujace przy wyborze napedu, to tak jak bys powiedzial, ze fiat 125p mial silnik z przodu, wiec musial byc FWD (odsylam tu do definicji klasycznego ukladu napedu), no ale coz, niektorzy i tak beda wiedziec swoje.
56
Ferrari ma silnik z tyłu i tylne koła są lepiej dociskane do asfaltu stąd też w nich napęd RWD
55
tu wszystko jest pięknie opisane tylko jeśli chodzi o przyczepność na suchym, czystym i równym asfalcie, dysponując napędem FWD w przypadku przegięcia z prędkością w zakręcie jak łapiesz nadsterowność dodajesz gazu i tył się dociska a zakręt pokonujesz jak w AWD natomiast mając RWD robisz nawrót o 180 stopni bo już niewiele możesz zrobić i często kontra już nie jest w stanie pomóc a BMW wcale nie jest takie cool, może ładne i wygodne ale już wielu ludziom się przejadło i mają złe skojarzenia z tą marką ale jak chcesz kręcić bączki na drodze to lepszego sprzęta nie znajdziesz
a poza tym to takie marki jak Lamborghini i Porsche od niedawna zaczęły wprowadzać napęd AWD (quattro) w większości modeli ze względu na to że samochody z takim napędem są wręcz przyspawane do asfaltu
54
Mowi sie ‘who gives a fuck’ a nie ‘who give the fuck’.
Jak sie chce byc taki cool to nie wolno sie przy tym kompromitowac.
A poza tym dlaczego nie klniesz po polsku? A poza tym co cie tak zdenerwowalo??
53
nigdy nie zrozumiem ludzi ktorzy tak bardzo sie fascynuja jak to szybko poleca w FWD (nawet zeszperowanym)
a kogo to obchodzi? nawet na KJS kibice najbardziej lubia jak ktos leci bokiem. i to jest cholera fajne - drift. albo poslizg, sideways.. mowta na to jak chceta :)
i tutaj mowie o RWD i nieco AWD, bo tez poleci, nie tak fajnie i dostojnie jak RWD ale tez konkretnie. a w FWD to… no sorry, nie przemawia to do mnie.
mam luzny stosunek do marki, BMW jest cool, robia dobre wozy ogolnie jakosciowo i dobrze prowadzace sie. ale jak ktos ma ściere, polda albo cokolwiek innego i tez ogarnia to luz, bardzo fajnie :) nissany i wszystko z japonii to juz w ogole rox
a FWD? who give the fuck?
52
Młody, który pisze o Evo 9 i wypisuje jakie to sa różnice w rozłożeniu napędu na poszczególne osie CHRZANI BZDURY !!!!!. Evo 9 ma stały (STAŁY) napęd 4×4 50:50 i tego sie nie da regulować.
Nastawy Tarmac, Gravel, Snow zmieniają tylko sposób i szybkość reakcji na uślizg kół. Jeżdzi facet a sam nie wie czym. Żenada !!
51
a od kiedy Lamborghini ma napęd TYLKO na tylną oś?