No przede wszystkim należałoby zacząć od tego, że w samochodzie mamy tak naprawdę 4 pedały. Od lewej układ pedałów to: 1) podnóżek (tzw. martwy pedał), 2) sprzęgło, 3) hamulec i 4) gaz.
Prawą nogą obsługujemy gaz i hamulec, lewą nogą obsługujemy sprzęgło.
Pedały powinniśmy naciskać najszerszym miejscem stopy czyli tym miejscem zaraz za palcami (najczęściej robią się tam odciski;)
Naciskając prawą nogą hamulec lub gaz powinniśmy trzymać piętę opartą na podłodze. Dzięki temu możemy łatwiej dozować siłę nacisku na pedał.
Zmieniając stopę z gazu na hamulec lub na odwrót dobrze jest nie odrywać pięty od podłogi - będzie szybciej i pewniej. Nie w każdym samochodzie się tak jednak da.
Sprzęgła nie da się naciskać trzymając piętę na podłodze więc tak nie powinniśmy robić ;)
Nogę powinniśmy trzymać na sprzęgle tylko podczas zmiany biegu albo gdy ruszamy. We wszystkich innych sytuacjach lewa noga powinna znajdować się na podnóżku. Pomaga to lepiej czuć samochód oraz “zablokować się” w fotelu. Poza tym nagminne trzymanie nogi na sprzęgle powoduje szybsze jego zużycie.
To tyle ode mnie.
24 komentarzy do artykułu “Jak prawidłowo operować pedałami w samochodzie?”


r.14 listopada 2007 #
Przede wszystkim pedały nie powinny być punktem oparcia, stabilność powinny zapewniać fotel i pasy. Oczywiście w świecie rzeczywistym bywa inaczej. Reszta jw. za wyjątkiem: prawą nogą obsługujemy gaz i hamulec, lewą nogą obsługujemy sprzęgło i hamulec, są momenty kiedy trzeba oderwać prawą piętę od podłogi — heel and toe. To, czy sprzęgło się da nacisnąć bez odrywania pięty zależy od konstrukcji pedałów. Nie każde auto ma też podpórkę, co gorsza nie zawsze jest na nią miejsce.
wojtek_pl11 stycznia 2008 #
Owszem hamowanie czy też dodawanie gazu z piętą opartą na podłodze jest może precyzyjniejsze ale często niewykonalne. Wymaga to poślizgu stopy/buta po pedale a producenci aut z reguły tego nie ułatwiają, stosując gumowe antypoślizgowe nakładki na pedały.
Dodam jeszcze, że mam samochód z automatyczną skrzynią biegów i mam tylko dwa pedały: gaz i hamulec. :) Operujemy nimi tylko prawą nogą. Lewa noga, ‘przyzwyczajona’ do zero/jedynkowej pracy sprzęgła nie nadaje się do hamowania bez długiego treningu. :)
RAdek25 marca 2008 #
Siemka chlopaki. Mam 16 lat i chcialbym nauczyc sie jezdzic, tzn operowac pedałami w samochodzie. Od czego najlepiej zacząc nauke jazdy samochodem ?
Damian_Lbn25 marca 2008 #
RAdek. Trudno poprowadzić lekcje nie znając twoich umiejętności. Nie wiem, czy potrafisz jechać i chcesz nauczyć się robić to poprawnie lub kręcić lepsze czasy na torze, czy może chcesz nauczyć się wszystkiego od podstaw zaczynając od ruszania. Polecam ci książki zamieszczone w tym serwisie: “Szybkość bezpieczna” i “sportowa jazda samochodem” te lektóry powinny przybliżyć cię do tematu.
admin25 marca 2008 #
Radek, jeżeli nie potrafisz jeszcze jeździć samochodem w ogóle to powinieneś poprosić kogoś kto ma samochód, żeby Cię pouczył jeździć. Podstaw ciężko się nauczyć z książek. Musisz w sobie wyrobić tzw. “pamięć mięśniową” - czyli odpowiednie odruchy.
Mój sposób na to jest bardzo prosty, ale niestety bardzo nudny ;) Musisz znaleźć duży plac, a najepiej zamknięte lotnisko, żeby sobie ani innym krzywyd nie zrobić.
Następnie wsiadasz do samochodu i na sucho przy zgaszonym silniku ćwiczysz zmianę biegów, hamowanie, ruszanie, etc.
Jak już się obędziesz z kabiną, uruchamiasz silnik i uczysz się operować gazem - na luzie podbijasz obroty, ustawiasz je na poziomie np. 2000, 3000, 4000, 5000 patrząc na obrotomierz. Później próbujesz robić to samo nie patrząc na obrotomierz.
No i w końcu zaczynasz ćwiczyć jazdę, np:
a) Jedynka, ruszanie, przyspieszanie, dwojka, przyspieszanie, trojka, hamowanie, dwojka, hamowanie, postój.
b) Jedynka, ruszanie, przyspieszanie, dwojka, zakret 90 stopni, hamowanie, postoj.
c) etc.
Chodzi o to, żeby ucząc się jeździć naprawdę się uczyć, a nie “szaleć” albo toczyć się na 2 biegu przez 800 metrów.
Zbyt często widzę młodych kierowców, którzy nie potrafią w ogóle jeździć, ale potrafią już ruszać z piskiem, albo rozpedzić się do 100 km/h.
Podobnie, często widzę eLkowiczów, ktorzy toczą się na drugim biegu bez hamowania, dodawania gazu, zmiany biegów, etc. Po wrzuceniu 2-go biegu samochód właściwie jedzie już sam. Tylko czy naprawdę chodzi o to, żeby samochód jechał, czy raczej o to, żeby nim ktoś kierował?
edycia31 marca 2008 #
hej:) ja wlasnie jestem na kursie i mam maly problem(heh nawet 2) otoz mam male stopy i ciazko mi sie wciska sprzeglo do konca i rownoczesnie trzymajac piete oparta o podloge…sa na to jakies sposoby? moze sa jakies specjalne nakladki powiekszajaca sama powierzchnie pedalu(b czesto jest tak ze ”ucieka” mi on)
edytor31 marca 2008 #
edycja, przeczytaj dokładnie pierwszy komentarz! Sprzęgło naciskasz całą nogą. Jedynie gazem i hamulcem operujesz trzymając piętę opartą o podłogę!
edycia01 kwietnia 2008 #
no dobra, ale nawet jaks ie strarsm wciskac cala stopa to i tak czasami nie dochodzi do konca(przy max wysunieciu fotela do przodu);]
admin01 kwietnia 2008 #
Albo siedzisz za daleko, albo siedzisz za wysoko, albo (bez urazy) jestes niewysoka. Ile masz wzrostu? Sprobuj obnizyc fotel najbardziej jak sie da. Sprzeglo powinnas moc wcisnac do konca na lekko ugietej w kolanie nodze.
ps. sprzeglo tak samo jak inne pedaly naciskasz stopa w miejscu gdzie jest ona najszersza - zaraz za palcami.
edycia02 kwietnia 2008 #
no wiem, mam jakies 155 cm:) fotel na max do przodu i na max obnizony. teoretycznie wszystko wiem i umie, gorzej z tym, ze mi serio n czasem ucieka i nie wiem co z tym fantem zrobic;]
edycia02 kwietnia 2008 #
aaa jak wciskam do konca to noge mam na max wyprostowana, inaczej sie nie da;]
DeX14 lipca 2008 #
@Edycia
Może za krótkie nóżki? :) :P nie no żartuje sobie… mysle ze Ty poprostu próbujesz wciskac sprzeglo mając PIĘTĘ opartą od podłogę… dlatego gdy dociskasz sprzęglo brakuje CI zasięgu… wciskajac sprzęgło do deski musisz praktycznie rzecz biorąć… “kopnąć nogą do przodu” czyli wcisnac sprzeglo (uciskajac najszerszym miejscem stopy tuz za palcami) do samego konca…. nie mozliwe zeby brakowalo Ci miejsca… :P
szusa16 lipca 2008 #
a ja mam troszkę inny problem. Też mam 155 wzrostu i z pedałami nie mam problemów, natomiast wydaje mi się, że jestem za niska od pasa w górę:P Pan instruktor ciągle mówi mi, ze powinnam widzie przód maski samochodu tak jakby odrobinę z góry.. a ja widzę tylko kawałek, i jeżdżę strasznie na wyczucie, są jakieś sposoby na podwyższenie sobie siedzenia?:)
Piotr16 lipca 2008 #
Maski nie trzeba widzieć! Ja mam 192 cm wzrostu i też jej nie widzę! Jak gdzieś dojeżdzasz na styk to możesz się lekko pochylić do przodu, ponadto bardzo pomaga odbicie reflektorów w przeszkodzie.
alkon18 lipca 2008 #
Hmm, ja też mam pytanie ;)) Powiedzcie mi, jeżeli mam samochod w dieslu to czy wlaczajac silnik musze naciska sprzeglo? czy poprostu wsiadam, przekrecam kluczyk i juz :)
Ktoś23 lipca 2008 #
Zależy czy stoi na luzie czy nie!
aklon03 sierpnia 2008 #
Na luzie :)
dezok04 sierpnia 2008 #
Wy to poważnie mówicie z tym, żeby przy wciskaniu sprzęgła pięta nie dotykała podłogi? Ja tak dwa lata jeżdżę i przyznam, że mi wygodnie, a gdy próbowałem puszczać sprzęgło nie dotykając podłogi to robiłem ‘kangurki’ :) no.. ale mistrzem kierownicy to ja w końcu nie jestem ;P
znajomy07 sierpnia 2008 #
Hmm wy macie po 16 i macie problem ja mam już ponad 13 lat i już wczoraj wyjechałem do tyłu ale z pod domów:P hehe a dzisiaj sie uczyłem do przodu jeździć i jest spoko na nauce sie nie znam ja sam praktykuje a te porady są spoko :P hehe moja siostra ma włąsnie 16 lat i mało nie wyrżnęła w dom:P hehe żeby nie mój ręczny:)zamist na hamulec to ona do końca gas:P
Wizak07 sierpnia 2008 #
Witam.Mam mały problem,otóż 18 lat i chcialem sie troche poduczyc jezdzić samochodem zanim pójde na kurs.Po kilku jazdach,umiem już ruszać ale problem jest w tym,że nie zawsze za 1 razem..czasem nawet za 3-4 podejsciem udaje mi się.. pewnie zadacie pytanie ile już jezdzilem itp..wiec około 6-8 razy po 15 minut (uczy mnie tata…).Jak wyglądały wasze początki?po ilu próbach tak naprawde umieliscie juz w kazdej sytuacji ruszac?prosiłbym o odpowiedz bo nieukrywam ,że troche mnie to martwi.
Lewus18 sierpnia 2008 #
wy wszyscy to nie umicie jezdzić
J18 sierpnia 2008 #
no nie UMIMY.ty za to jesteś mistrzem ortografii
kriss21 sierpnia 2008 #
jak dla mnie operowanie pedałami jest łatwe ale zawsze w kazdym auccie trzeba wyczuc sprzegło bo zawsze inaczej sie w ciska w innych autach sprzegło hamulec gaz jakbyscie chcieli jakies rady na temat operowania pedałami w aucie chetnie pomoge moje gg to 3769816 ;-) słuze pomoca pozdro
Patryk28 sierpnia 2008 #
ja mam 13 la t i jeźdze maluchem po parkingu i bardzo latwo operuje pedalami wciskam sprzeglo puszczam do polowy i wciskam gaz i rusza jak torpeda moja max predkosc na parkinugu osiagnolem 60km/h a i jeszcze chcem sie spytac czy mozna jeździc tak kolo samochodow po parkingu i czy policja nie da grzywny:)