Jak już zostało powiedziane, celem każdego kierowcy wyścigowego jest uzyskanie jak najwyższej prędkości na wyjściu z zakrętu. Podstawową techniką służącą do tego celu jest ścinanie zakrętów. Dodatkowo jednak, powinniśmy dobierać taki tor jazdy, aby można było jak najwcześniej rozpocząć przyspieszanie. Aby tego dokonać, musimy dążyć do jak najwcześniejszego wyprostowania kierownicy. Spójrzmy na poniższy rysunek.

Późny szczyt

tor_jazdy_pozny_szczyt.jpg
Kliknij aby powiększyć…

 

Powyższy obrazek przedstawia dwa tory jazdy. Linia przerywana to wyścigowy tor jazdy znany z poprzedniego obrazka. Tor ten jest niezły choć nie do końca idealny. Ponieważ jest symetryczny będziemy go nazywać geometrycznym torem jazdy. Fioletowa linia ciągła przedstawia idealny tor jazdy tzw. późny szczyt.

Jak widzicie, szczyt zakrętu został przeniesiony trochę dalej, w porównaniu z geometrycznym szczytem zakrętu. Dzięki temu, część zakrętu za szczytem została jeszcze bardziej wyprostowana pozwalając kierowcy na dużo wcześniejsze wciśnięcie pełnego gazu.

Oczywiście, coś za coś. Część zakrętu przed szczytem została jeszcze bardziej wyostrzona i kierowca będzie zmuszony wejść w zakręt z mniejszą prędkością. Nie powinno nas to jednak martwić gdyż to co się naprawdę liczy to prędkość na wyjściu z zakrętu.

Tego typu tor jazdy będzie idealny w przypadku zakrętów pozwalających na pełne dodanie gazu w drugiej części zakrętu. Istnieje jednak wiele typów zakrętów, a dodatkowo często spotykamy się z sekwencjami zakrętów, gdzie idealny tor jazdy nie jest taki oczywisty.

Sekwencja zakrętów


sekwencja_zakretow.jpg
Kliknij aby powiększyć…
 

    Szybki tor jazdy – naszym zadaniem jest jak największa prędkość na wyjściu z 3 zakrętu. Zakręt 4 nas nie interesuje ponieważ możemy go przejechać na pełnym gazie więc w rzeczywistość to zakręt numer 3 jest ostatnim zakrętem w serii. Zacznijmy od 1 zakrętu – pokonujemy go używając techniki bardzo późnego szczytu i staramy się pozostać po prawej stronie toru. Dzięki temu, możemy wejść w zakręt 2 w podobny sposób – opóźniając szczyt najbardziej jak tylko się da. W końcu, zakręt 3 pokonujemy podążając klasycznym wyścigowym torem jazdy. Takie pokonanie tej sekwencji pozwala na bardzo wczesne rozpoczęcie przyspieszania w celu pokonania ostatniego zakrętu z jak największą prędkością.

 

    Wolny tor jazdy – instynktownie chcemy wejść w pierwszy zakręt z jak największą prędkością. Następnie walczymy z autem w kolejnych dwóch łukach i ostatni zakręt w serii pokonujemy bardzo wolno. A powinno być przecież dokładnie na odwrót.

 
Przedstawiony powyżej szybki tor jazdy to klasyczny przykład poświęcania prędkości w zakręcie 1 i 2 dla maksymalizowania prędkości w zakręcie 3. Niektórzy mówią, że nie chodzi tutaj o poświęcanie czegokolwiek, ale raczej o ustalenie odpowiednich priorytetów. Jak zwał tak zwał, faktem jest jednak, że sekwencje zakrętów tego typu trzeba analizować. Unikamy wówczas sytuacji, kiedy przelatujemy przez pierwsze dwa zakrętu z dużą prędkością po czym orientujemy się, że jesteśmy źle ustawieni do kolejnego zakrętu i w zakręt 4 wchodzimy z dużo mniejszą prędkością niż pozwalają na to możliwości auta.

Czytaj dalej: 1 2 »»