12 sierpnia 2007 o 05:17 po południu
hamowanie z abs
Witam! Jesteś tu nowy? A zatem powinieneś zarejestrować się, aby w pełni wykorzystać możliwości serwisu. Po drugie, , jeżeli chcesz, żeby strony wyświetlały się prawidłowo.
Tutaj zdania są podzielone. Jedni uważają, że abs ma za zadanie skrócić drogę hamowania, inni twierdzą, że abs pomaga nam kierować autem podczas awaryjnego hamowania, a jeszcze inni zgadzają się z obiema opiniami.
Jak zwykle – nie ma jednej odpowiedzi na to pytanie. Początkowo, system powstał jako urządzenie pozwalające utrzymywać sterowność podczas nagłego hamowania. Prawdą jest jednak, że na niektórych rodzajach nawierzchni, nowoczesne systemy abs (w większości produkowane przez firmę Bosch) zatrzymają auto szybciej niż nawet rajdowy czy wyścigowy kierowca w aucie bez abs. Poniższa tabelka przedstawia porównanie drogi hamowania Volkswagena Golfa V z systemem abs oraz tego samego auto z wyłączonym systemem podczas hamowania na zablokowanych kołach. (źródło: fiński magazyn Tekniikan Maailma)
| zablokowane koła | abs | |
|---|---|---|
| suchy asfalt | 45 m | 32 m |
| śnieg | 53 m | 64 m |
| lód | 255 m | 404 m |
Jak widać, jedynie na asfalcie ABS skraca drogę hamowania.
Technika jazdy
Czy chcemy tego czy nie, nowe samochody są już w standardzie wyposażane w abs i niewiele możemy na to poradzić. Często nie możemy nic poradzić, ponieważ w nowoczesnych pojazdach nie da się po prostu wyciągnąć bezpiecznika w celu dezaktywowania systemu bez dezaktywowania innych elektronicznych systemów. Warto zatem przyswoić sobie kilka zasad pozwalających na efektywne wykorzystanie das Anti-Blockier-System
- Hamując awaryjnie z systemem abs powinniśmy zawsze naciskać pedał hamulca do oporu i trzymać go w tej pozycji aż do całkowitego zatrzymania sie auta. Abs jest systemem, który opiera swoje działania na reakcjach przestraszonego kierowcy w sytuacji awaryjnej - olaboga hamulec do oporu! i nie powinniśmy temu przeciwdziałać. Jeżeli podczas hamowania musimy ominąć przeszkodę robimy to cały czas trzymając wciśnięty hamulec do oporu.
- Musimy pamiętać, że rzadko który system abs działa prawidłowo na polskich, dziurawych drogach. Po wjechaniu na „tarkę” albo wpadnięciu w dziurę system głupieje i odejmuje siłę hamowania dużo za mocno aniżeli jest to potrzebne. Najprostszym sposobem na naprawienie tego jest po prostu omijanie dziur, studzienek i innych wybojów na drodze podczas hamowania. Oczywiście o ile nie wymaga to dużych ruchów kierownicą i mamy na to miejsce.
- Starajmy się również nie rozpoczynać hamowania na wybojach. Jeżeli możemy nacisnąć hamulec 50cm dalej - za wybojem - i wciąż będziemy mieli wystarczająco dużo miejsca na wyhamowanie powinniśmy tak właśnie zrobić. Aktywowany system abs nie przestaje działać po chwili. Często już po wyjechaniu z dziury na dobry asfalt czuć działanie systemu, który niczym piłeczka ping-pongowa wpływa na hamowanie.
- Działanie ABSu jest wyczuwalne na pedale hamulca. Zawory powodują wówczas pulsowanie pedału , a do naszych uszu dobiega klekot, który brzmi „jakby się coś w samochodzie zepsuło”. Jeżeli posiadasz auto wyposażone w ABS, a nigdy tego nie doświadczyłeś powinieneś bezwzględnie znaleźć jakieś bezpieczne miejsce i oswoić się z tym efektem! W awaryjnej sytuacji musisz wiedzieć, że to co się dzieje z układem hamulcowym to nie awaria samochodu.
Kiedy abs jest wadą?
Na luźnym podłożu bądź na śniegu, ABS może więcej zaszkodzić niż pomóc. Na tego rodzaju nawierzchniach opłacalne jest zblokowanie kół dzięki czemu szuter lub śnieg zbierający sie przed kołami przyśpiesza wytracanie prędkości poprzez tworzenie dodatkowego oporu – podobnie jak spychacz z opuszczoną łyżką.
Kiedy hamujesz na śniegu, ABS wyczuwa blokujące się koła i co chwila zmniejsza siłę hamowania pozwalając kołom jechać po nawierzchni. Następnie zaczyna znowu hamować i po chwili ponownie zmniejszać siłę hamowania. Skuteczność takiego hamowania jest niewielka i lepiej jest pozwolić kołom na całkowite zablokowanie się. Niestety, w autach wyposażonych w system ABS jest to niemożliwe. O problemie tym możesz przeczytać również w serwisie www.info-samochody.pl.
Gwar.pl
Linkr
del.icio.us
Wykop18 komentarzy do artykułu “hamowanie z abs”
xxx14 sierpnia 2007 #
A jak mozna wylaczyc abs, zeby potrenowac sobie jazde bez absu? Jest jakis bezpiecznik? Jak go znalezc? Mam daewoo nexia.
admin25 sierpnia 2007 #
Nexia? Nie przypominam sobie, żeby tam był abs montowany…
Gaz do dechy! » Jak reagować na nagłą przeszkodę na drodze25 września 2007 #
[…] jazdy, musimy przede wszystkim wiedzieć czy nasze auto jest wyposażone w abs czy nie. Jeżeli mamy abs naciskamy hamulec z całej siły (!), a kierownicę skręcamy w stronę, w którą chcemy jechać. […]
leon04 października 2007 #
Nie wiem czemu ale na lodzie z abs uważam że powinniśmy szybciej wyhamować. Przecież jak zablokujemy koła to jedziemy jak na łyżwach :D
tomek15 października 2007 #
dobre pytanie ! :)
PKC24 października 2007 #
Odpowiedż wg mnie jest taka, że wyhamujesz szybciej tylko musisz mieć super wytrenowaną nóżkę i niebanalne w niej czucie!
Zabol26 października 2007 #
Posiadanie ABS nie jest chyba jednak taką klątwą na luźnej nawierzchni. Nie wiem jak jest w innych autach, ale w Skodzie Octavii (2001) istnieje bardzo mała, ale jednak granica między włączeniem mechanizmu ABS, a normalnym hamowaniem. Trzeba to naprwadę bardzo dokładnie wyczuć, ale mnie się rzeczywiście udało na śniegu Skodą z ABS hamować pulsacyjne bez tego mechanizmu. Ten “normalny” moment jest zaraz na początku przechylania pedału hamulca, ale trzeba to po prostu wyćwiczyć, bo raz wciśnie się za mocno a raz za słabo. Ale jest to do zrobienia :) Pozdro!
pawel15 listopada 2007 #
Honda Civic 5D ma oczywiscie ABS. Ale zachowuje sie on chyba dziwnie. Otoz na
suchej nawerzchni, przy gwaltownym hamowaniu (przy predkosci ok. 40km/h) bylo skychac pisk opon. To oznacza, ze kola zostaly zablokowane, a przeciez ABS nie powinien do tego dopuscic?
Po drugie, na sliskiej jezdni (lod i snieg) przy hamowaniu slychac bylo
charakterystyczne dzwieki ukladu hamulcowego i szarpanie kol, co swiadczy, ze
ABS zadzialal, ale skret kierownicy nie powodowal, ze auto skrecalo! Przeciwnie,
jechalo nadal prosto. Dopiero jak puscilem zupelnie hamulec, to auto zaczelo
reagowac na kierownice. To chyba znowu swiadczy o tym, ze kola zostaly jednak
zablokowane, ale nie wygladalo na to, ze auto sie slizga. A przeciez ABS ma wlasnie nie dopuszczac do blokowania kol. Jak to w koncu jest?
pawel
Adam18 listopada 2007 #
A ja sie starsznie boje hamowac na maxa chociaz mam abs. nie wierze za bardzo w to ze w jednym momencie kola sie nie zablokuja i nie bede jechal jak na sankach…mysle ze najlepszym sposobem na hamowanie na sniegu jest przyczepienie kotwicy do tylego haka i wyrzucenie za siebie:P:P:P
Zaknaf23 listopada 2007 #
Też mam Honde Civic ale 3D. Czasami zdaża się, iż na suchej nawierzchni nie uruchamia się system ABS. Czasami też przynajmniej w generacjach 98-00 jest problem i po ostrym hamowaniu na suchej nawierzchni Abs ma awarie i nie działa aż do ponownego uruchomienia silnika (aż komputer zrobi autotest). Prawda jest taka że abs często więcej szkodzi niż pomaga. Znam ludzi którzy w Astrach zrobili sobie elektryczne wyłączniki tego systemu (jednak się da :) ).
Ptys24 listopada 2007 #
W mojej Hondzie jak slysze piszczenie przy hamowaniu (w miare normalnym) jest to czas na zmiany opon , po zmianie ,cisza i lepiej sie przykleja.
Paweł23 grudnia 2007 #
Auto bez ABS szybciej się zatrzyma na lodzie niż z ABS bo współczynnik tarcia gumy o lód będzie większy niż toczenie się opony po lodzie na granicy zablokowania.
Zbigniew30 grudnia 2007 #
Mam BMW318 E36 compact i w czasie gwałtownego hamowania uważam ,że działa abs ,gdyż koła nie blokują się.Zaniepokoił mnie jednak fakt ,że w sytuacji awaryjnego hamowania nie nastąpiło odbijanie i pulsowanie pedału hamulca.Czy może jest to jakaś awaria ,czy też nie musi następować ten objaw.Jak to sprawdzić ?
Bart01 stycznia 2008 #
Do Zbigniewa: nie miałem nigdy doczynienia z BMW, ale we wszystkich samochodach, w ktorych był abs i ktorymi jezdzilem było czuć na pedale hamulca jego dzialanie. Czasami bardziej, czasami mniej, ale mimo wszystko bylo go czuc. Poza tym slychac klekot abs, gdy ten sie wlaczy.
Niedzialanie ABSu nie jest jakos specjalnie niebezpieczne jezeli ma sie tego swiadomosc. Gorzej tylko, gdy ABS nie dziala, a kola przy gwaltownym hamowaniu mimo wszystko sie nie blokuja. Jezeli nie mamy ABSu wskazane jest jednak, zeby koła sie blokowaly.
Maurycy15 stycznia 2008 #
Otoz - wszystkim ktorzy twierdza ze ABS nie zadzialal, gdyz slychac pisk kol - po lekturze o ABSie na pl.wikipedia.org moge odpowiedziec, ze ABS musi wykryc zablokowanie sie kol, zeby sie wlaczyc. Komputer nie jest w stanie okreslic, czy moment w ktorym nastapi blokada kol nastapi za 0.2sek. czy za 3sek. Pomimo tego, ze nawet przy niewlaczonym hamulcu system ciagle monitoruje predkosc obrotowa kol.
I w moim Accordzie 97r. jest tak samo - kola sie slizgaja przez ulamek sekundy, odpuszcza na mniej wiecej rowny ulamek, znowu sie blokuja, itd.
Jarek18 stycznia 2008 #
Mam Escorta z 96r. w nim kola dopiero blokują się na ułamek sekundy dopiero mniej więcej po przekroczeniu 60-65km/h, poniżej tej prędkości wszystko jest w porządku, a opony mam jakieś made in China (mowa oczywiście o jeździe po suchej nawierzchni). Jednak przekonałem się, że na lodzie ABS jest beznadziejny, auto jedzie jakbym w ogóle nie nacisnął hamulca:(
mawic05 kwietnia 2008 #
Zjawisko piszczacych opon pochodzi od tarcia z asfaltem, ABS ich do konca nie blokuje,
tylko maksymalnie je wychamowuje odpuszczajac w chwili gdy wyczuwa mozliwosc
zablokowania kul. Gdy pokonujecie ostro zakret to tez slychac pisk opon, a kola sie nie blokuja, jest to to samo tarcie gumy o asfalt
karol20 kwietnia 2008 #
mi kiedys obila sie o uszy teoria, ze hamowanie z ABS na asfalcie jest krotsze temu ze , bez niego kolo sie blokuje i trac caly czas ta sama powierzchnia opony o asfalt powoduje duze nagrzanie jej, a w konsekwencji tego zaczyna sie slizgac zostawiajac slad. na ABS opona sie przekreca niwelujac to. jak sadzicie jest w tym cos z prawdy?? pozdrawiam