To główna technika jazdy jaka przychodzi mi na myśl jeżeli chodzi lód. Lód jest bardzo mało przyczepny i właściwie jedyne co możemy zrobić to zwolnić i wchodzić w zakręty z jak najmniejsza prędkością.
Musimy również zdawać sobie sprawę, że na lodzie rodzaj napędu nie ma tak dużego znaczenia - jeżeli przesadzimy z prędkością to auto w zakręcie będzie bardzo podsterowne, to znaczy po prostu nie będzie chciało skręcić i nic na to nie poradzimy.
Czarny lód
Kiedyś mówiło się po prostu “gołoledź”, teraz bardzo modne jest używanie anglojęzycznych zwrotów więc wszyscy tłumaczą wyrażenie “black ice” na “czarny lód”. Faktycznie jednak, wyrażenie to dość dobrze opisuje zjawisko drogi pokrytej niewielką warstwą przezroczystego lodu którego po prostu nie widać. Jedynym widocznym sygnałem może być fakt iż droga się skrzy - lepiej odbija światło latarni, świateł, etc.
Niebezpieczeństwo gołoledzi polega na tym, że zaskakuje nas ona zwykle w najmniej spodziewanym momencie - przeważnie gdy próbujemy zahamować bądź skręcić i auto wpada w poślizg. Warto pamiętać, że: mosty, wiadukty, zagłębienia terenu, bliskość zbiorników wodnych i łąk sprzyja występowaniu lodu na drodze.
Na lodzie
Co możemy zrobić gdy nagle okaże się, że jedziemy po lodzie? Ano niewiele…
Przede wszystkim jednak nie powinniśmy panikować. Jeżeli jedziemy pustą, prosta drogą to istnieje szansa, że niedługo wyjedziemy na dobry kawałek asfaltu i będziemy mogli zahamować.
Jeżeli droga w którymś miejscu pokryta jest śniegiem możemy wykorzystać go do wyhamowania naszego samochodu. Pamiętajmy jednak, że jeżeli nie posiadamy systemu ABS i w momencie hamowania jedna strona naszego pojazd znajdzie sie na przyczepnym śniegu, a druga na lodzie, obróci nas!
Jeżeli lód złapie nas na kilkadziesiąt metrów przed skrzyżowaniem i czujemy, że nie mamy absolutnie żadnych szans na wyhamowanie, możemy spróbować ratować się wjeżdżając w zaspę śnieżną na poboczu. Ale tutaj uwaga! Istnieje duże prawdopodobieństwo, że nas obróci. Dobrze więc jest mieć odpowiednio dużo miejsca na wykonanie tego manewru.
admin16 grudnia 2007 #
Zwolnij!
To główna technika jazdy jaka przychodzi mi na myśl jeżeli chodzi lód. Lód jest bardzo mało przyczepny i właściwie jedyne co możemy zrobić to zwolnić i wchodzić w zakręty z jak najmniejsza prędkością.
Musimy również zdawać sobie sprawę, że na lodzie rodzaj napędu nie ma tak dużego znaczenia - jeżeli przesadzimy z prędkością to auto w zakręcie będzie bardzo podsterowne, to znaczy po prostu nie będzie chciało skręcić i nic na to nie poradzimy.
Czarny lód
Niebezpieczeństwo gołoledzi polega na tym, że zaskakuje nas ona zwykle w najmniej spodziewanym momencie - przeważnie gdy próbujemy zahamować bądź skręcić i auto wpada w poślizg. Warto pamiętać, że: mosty, wiadukty, zagłębienia terenu, bliskość zbiorników wodnych i łąk sprzyja występowaniu lodu na drodze.
Na lodzie
Co możemy zrobić gdy nagle okaże się, że jedziemy po lodzie? Ano niewiele…