Pytanie banalne, odpowiedź banalna, a jak patrze na ludzi to może 5% trzyma prawidłowo kierownicę.
No więc tak, moi drodzy. Kierownicę trzymamy oburącz za piętnaście trzecia. W tych lepszych samochodach wyposażonych w trójramienne kierownice wystarczy trzymać ręce zaraz nad bocznymi ramionami.
Od biedy można trzymać kierownicę na za dziesięć druga. Najważniejszy, żeby chwyt był symetryczny - przesunięcie obu rąk 5 cm w jedną czy w drugą stronę nie robi aż takiej różnicy.
Oczywiście stosujemy chwyt męski a nie babski - kciuki owijamy wokół fajery.
Nie ściskamy kierownicy! Kierownicę trzymamy delikatnie. Jak będziemy ją ściskać jak bejzbola to nie wyczujemy ani poślizgu, ani zmiany nawierzchni, ani nic w ogóle nie wyczujemy. Tylko nam się łapy zmęczą.
Uwaga w jeździe po bezdrożach (terenowej) kciuka nie trzymamy wewnątrz koła kierownicy. Może się zdarzyć, że po najechaniu na jakąś przeszkodę koła się skręcą, co spowoduje gwałtowny ruch kierownicy i poprzeczki mogą nam złamać/zwichnąć kciuk. A że w terenie zasadniczo nie jeździ się szybko …
Druga sprawa, jeśli trzymamy kierownicę jedną ręką to auto może mieć tendencje do “znoszenia” w stronę tej ręki, którą akurat trzymamy. Po prostu ręka trochę waży i ‘ściąga’ w dół. Jest jeszcze inna fajna rzecz, mianowicie przy trzymaniu kierownicy jedną ręką przy przyspieszaniu auto będzie nam skręcać w jedna stronę a przy hamowaniu w drugą, bo siła bezwładności znowu będzie nam ‘znosić’ rękę. :)
Wojtek podał wyjątek kiedy nie powinnismy tzrymć kciuka wewnątrz czyli powolna jazda w terenie. Przy szybkiej jeździe zawsze trzymamy kciuk wewnątrz kierownicy lepiej mieć złamany kciuk niż kark. W momencie wyrwania nam keirownicy z rąk zatrzyma się ona na kciuku i pomimo udeżenia i bólu odróch bezwarunkowy jest taki że zaciśniemy dłoń na kierownicy co może uratować nam życie.
Podstawą jest trzymanie kierownicy oburącz, bez większej różnicy czy za piętnaście trzecia czy za dziesięć druga. Po prostu dwie rączki na kierownicy! Nie mogę zrozumieć dlaczego tak mało ludzi do tego się stosuje. To przecież podstawa!
sex instruktor09 listopada 2007 #
Pytanie banalne, odpowiedź banalna, a jak patrze na ludzi to może 5% trzyma prawidłowo kierownicę.
No więc tak, moi drodzy. Kierownicę trzymamy oburącz za piętnaście trzecia. W tych lepszych samochodach wyposażonych w trójramienne kierownice wystarczy trzymać ręce zaraz nad bocznymi ramionami.
Od biedy można trzymać kierownicę na za dziesięć druga. Najważniejszy, żeby chwyt był symetryczny - przesunięcie obu rąk 5 cm w jedną czy w drugą stronę nie robi aż takiej różnicy.
Oczywiście stosujemy chwyt męski a nie babski - kciuki owijamy wokół fajery.
Nie ściskamy kierownicy! Kierownicę trzymamy delikatnie. Jak będziemy ją ściskać jak bejzbola to nie wyczujemy ani poślizgu, ani zmiany nawierzchni, ani nic w ogóle nie wyczujemy. Tylko nam się łapy zmęczą.
wojtek_pl11 stycznia 2008 #
Uwaga w jeździe po bezdrożach (terenowej) kciuka nie trzymamy wewnątrz koła kierownicy. Może się zdarzyć, że po najechaniu na jakąś przeszkodę koła się skręcą, co spowoduje gwałtowny ruch kierownicy i poprzeczki mogą nam złamać/zwichnąć kciuk. A że w terenie zasadniczo nie jeździ się szybko …
Druga sprawa, jeśli trzymamy kierownicę jedną ręką to auto może mieć tendencje do “znoszenia” w stronę tej ręki, którą akurat trzymamy. Po prostu ręka trochę waży i ‘ściąga’ w dół. Jest jeszcze inna fajna rzecz, mianowicie przy trzymaniu kierownicy jedną ręką przy przyspieszaniu auto będzie nam skręcać w jedna stronę a przy hamowaniu w drugą, bo siła bezwładności znowu będzie nam ‘znosić’ rękę. :)
Damian08 lutego 2008 #
Wojtek podał wyjątek kiedy nie powinnismy tzrymć kciuka wewnątrz czyli powolna jazda w terenie. Przy szybkiej jeździe zawsze trzymamy kciuk wewnątrz kierownicy lepiej mieć złamany kciuk niż kark. W momencie wyrwania nam keirownicy z rąk zatrzyma się ona na kciuku i pomimo udeżenia i bólu odróch bezwarunkowy jest taki że zaciśniemy dłoń na kierownicy co może uratować nam życie.
Marek :)02 kwietnia 2008 #
Podstawą jest trzymanie kierownicy oburącz, bez większej różnicy czy za piętnaście trzecia czy za dziesięć druga. Po prostu dwie rączki na kierownicy! Nie mogę zrozumieć dlaczego tak mało ludzi do tego się stosuje. To przecież podstawa!