18 października 2007 o 04:51 po południu
Jak prawidłowo operować pedałami w samochodzie?
Witam! Jesteś tu nowy? A zatem powinieneś zarejestrować się, aby w pełni wykorzystać możliwości serwisu. Po drugie, , jeżeli chcesz, żeby strony wyświetlały się prawidłowo.
Gwar.pl
Linkr
del.icio.us
Wykop12 komentarzy do artykułu “Jak prawidłowo operować pedałami w samochodzie?”
sex instruktor09 listopada 2007 #
Prawą nogą obsługujemy gaz i hamulec, lewą nogą obsługujemy sprzęgło.
Pedały powinniśmy naciskać najszerszym miejscem stopy czyli tym miejscem zaraz za palcami (najczęściej robią się tam odciski;)
Naciskając prawą nogą hamulec lub gaz powinniśmy trzymać piętę opartą na podłodze. Dzięki temu możemy łatwiej dozować siłę nacisku na pedał.
Zmieniając stopę z gazu na hamulec lub na odwrót dobrze jest nie odrywać pięty od podłogi - będzie szybciej i pewniej. Nie w każdym samochodzie się tak jednak da.
Sprzęgła nie da się naciskać trzymając piętę na podłodze więc tak nie powinniśmy robić ;)
Nogę powinniśmy trzymać na sprzęgle tylko podczas zmiany biegu albo gdy ruszamy. We wszystkich innych sytuacjach lewa noga powinna znajdować się na podnóżku. Pomaga to lepiej czuć samochód oraz “zablokować się” w fotelu. Poza tym nagminne trzymanie nogi na sprzęgle powoduje szybsze jego zużycie.
To tyle ode mnie.
r.14 listopada 2007 #
Przede wszystkim pedały nie powinny być punktem oparcia, stabilność powinny zapewniać fotel i pasy. Oczywiście w świecie rzeczywistym bywa inaczej. Reszta jw. za wyjątkiem: prawą nogą obsługujemy gaz i hamulec, lewą nogą obsługujemy sprzęgło i hamulec, są momenty kiedy trzeba oderwać prawą piętę od podłogi — heel and toe. To, czy sprzęgło się da nacisnąć bez odrywania pięty zależy od konstrukcji pedałów. Nie każde auto ma też podpórkę, co gorsza nie zawsze jest na nią miejsce.
wojtek_pl11 stycznia 2008 #
Owszem hamowanie czy też dodawanie gazu z piętą opartą na podłodze jest może precyzyjniejsze ale często niewykonalne. Wymaga to poślizgu stopy/buta po pedale a producenci aut z reguły tego nie ułatwiają, stosując gumowe antypoślizgowe nakładki na pedały.
Dodam jeszcze, że mam samochód z automatyczną skrzynią biegów i mam tylko dwa pedały: gaz i hamulec. :) Operujemy nimi tylko prawą nogą. Lewa noga, ‘przyzwyczajona’ do zero/jedynkowej pracy sprzęgła nie nadaje się do hamowania bez długiego treningu. :)
RAdek25 marca 2008 #
Siemka chlopaki. Mam 16 lat i chcialbym nauczyc sie jezdzic, tzn operowac pedałami w samochodzie. Od czego najlepiej zacząc nauke jazdy samochodem ?
Damian_Lbn25 marca 2008 #
RAdek. Trudno poprowadzić lekcje nie znając twoich umiejętności. Nie wiem, czy potrafisz jechać i chcesz nauczyć się robić to poprawnie lub kręcić lepsze czasy na torze, czy może chcesz nauczyć się wszystkiego od podstaw zaczynając od ruszania. Polecam ci książki zamieszczone w tym serwisie: “Szybkość bezpieczna” i “sportowa jazda samochodem” te lektóry powinny przybliżyć cię do tematu.
admin25 marca 2008 #
Radek, jeżeli nie potrafisz jeszcze jeździć samochodem w ogóle to powinieneś poprosić kogoś kto ma samochód, żeby Cię pouczył jeździć. Podstaw ciężko się nauczyć z książek. Musisz w sobie wyrobić tzw. “pamięć mięśniową” - czyli odpowiednie odruchy.
Mój sposób na to jest bardzo prosty, ale niestety bardzo nudny ;) Musisz znaleźć duży plac, a najepiej zamknięte lotnisko, żeby sobie ani innym krzywyd nie zrobić.
Następnie wsiadasz do samochodu i na sucho przy zgaszonym silniku ćwiczysz zmianę biegów, hamowanie, ruszanie, etc.
Jak już się obędziesz z kabiną, uruchamiasz silnik i uczysz się operować gazem - na luzie podbijasz obroty, ustawiasz je na poziomie np. 2000, 3000, 4000, 5000 patrząc na obrotomierz. Później próbujesz robić to samo nie patrząc na obrotomierz.
No i w końcu zaczynasz ćwiczyć jazdę, np:
a) Jedynka, ruszanie, przyspieszanie, dwojka, przyspieszanie, trojka, hamowanie, dwojka, hamowanie, postój.
b) Jedynka, ruszanie, przyspieszanie, dwojka, zakret 90 stopni, hamowanie, postoj.
c) etc.
Chodzi o to, żeby ucząc się jeździć naprawdę się uczyć, a nie “szaleć” albo toczyć się na 2 biegu przez 800 metrów.
Zbyt często widzę młodych kierowców, którzy nie potrafią w ogóle jeździć, ale potrafią już ruszać z piskiem, albo rozpedzić się do 100 km/h.
Podobnie, często widzę eLkowiczów, ktorzy toczą się na drugim biegu bez hamowania, dodawania gazu, zmiany biegów, etc. Po wrzuceniu 2-go biegu samochód właściwie jedzie już sam. Tylko czy naprawdę chodzi o to, żeby samochód jechał, czy raczej o to, żeby nim ktoś kierował?
edycia31 marca 2008 #
hej:) ja wlasnie jestem na kursie i mam maly problem(heh nawet 2) otoz mam male stopy i ciazko mi sie wciska sprzeglo do konca i rownoczesnie trzymajac piete oparta o podloge…sa na to jakies sposoby? moze sa jakies specjalne nakladki powiekszajaca sama powierzchnie pedalu(b czesto jest tak ze ”ucieka” mi on)
edytor31 marca 2008 #
edycja, przeczytaj dokładnie pierwszy komentarz! Sprzęgło naciskasz całą nogą. Jedynie gazem i hamulcem operujesz trzymając piętę opartą o podłogę!
edycia01 kwietnia 2008 #
no dobra, ale nawet jaks ie strarsm wciskac cala stopa to i tak czasami nie dochodzi do konca(przy max wysunieciu fotela do przodu);]
admin01 kwietnia 2008 #
Albo siedzisz za daleko, albo siedzisz za wysoko, albo (bez urazy) jestes niewysoka. Ile masz wzrostu? Sprobuj obnizyc fotel najbardziej jak sie da. Sprzeglo powinnas moc wcisnac do konca na lekko ugietej w kolanie nodze.
ps. sprzeglo tak samo jak inne pedaly naciskasz stopa w miejscu gdzie jest ona najszersza - zaraz za palcami.
edycia02 kwietnia 2008 #
no wiem, mam jakies 155 cm:) fotel na max do przodu i na max obnizony. teoretycznie wszystko wiem i umie, gorzej z tym, ze mi serio n czasem ucieka i nie wiem co z tym fantem zrobic;]
edycia02 kwietnia 2008 #
aaa jak wciskam do konca to noge mam na max wyprostowana, inaczej sie nie da;]