Bezpieczna zmiana pasa ruchu polega na tym, aby cały manewr był widoczny i przewidywalny dla pozostałych użytkowników drogi. Aby bezpiecznie zmienić pas ruchu proponuję w pierwszej kolejności zorientowanie się w sytuacji za naszym pojazdem. A więc spoglądamy w lusterko boczne. Jeśli inny pojazd zbliża się dość szybko nie warto straszyć kierowcy tego pojazdu włączaniem kierunkowskazu, lecz poczekać aż nas wyprzedzi. Jeśli nikt się nie zbliża, włączamy kierunkowskaz, następnie dodatkowo oglądamy sie przez ramie w celu sprawdzenia czy w martwym polu widzenia, którego nie obejmują lusterka, nie znajduje sie jakiś pojazd. Następnie płynnie zmieniamy pas ruchu. Płynność odgrywa bardzo ważną role gdyż manewr jest wówczas przewidywalny dla innych użytkowników drogi. Kierunkowskaz wyłączamy dopiero wtedy, gdy nasz samochód w całości znajdzie się na docelowym pasie ruchu. Tak wg. mnie winna wyglądać bezpieczna zmiana pasa ruchu.
Sobi prawie wyczerpał temat, ja uzupełnię dwie rzeczy.
Kierunkowskaz. Raczej mrugamy chwilkę, zaczynamy zmieniać pas i w tym momencie już go wyłączamy. Trzymanie kierunkowskazu dłużej - a już w szczególności dopóki całkiem nie wjedziemy na docelowy pas - zasygnalizuje kierowcom, że chcemy zmienić pas więcej niż jeden raz, co na jezdniach wielopasmowych się zdarza.
I pierwszeństwo. Jeśli pasów jest wiele, np. 3, my jesteśmy na skrajnie lewym i zmieniamy na środkowy, a drugi kierowca jest na skrajnym prawym i zmienia na środkowy, to ten drugi kierowca ma pierwszeństwo (jest z naszej prawy strony).
Sobi22 listopada 2007 #
Bezpieczna zmiana pasa ruchu polega na tym, aby cały manewr był widoczny i przewidywalny dla pozostałych użytkowników drogi. Aby bezpiecznie zmienić pas ruchu proponuję w pierwszej kolejności zorientowanie się w sytuacji za naszym pojazdem. A więc spoglądamy w lusterko boczne. Jeśli inny pojazd zbliża się dość szybko nie warto straszyć kierowcy tego pojazdu włączaniem kierunkowskazu, lecz poczekać aż nas wyprzedzi. Jeśli nikt się nie zbliża, włączamy kierunkowskaz, następnie dodatkowo oglądamy sie przez ramie w celu sprawdzenia czy w martwym polu widzenia, którego nie obejmują lusterka, nie znajduje sie jakiś pojazd. Następnie płynnie zmieniamy pas ruchu. Płynność odgrywa bardzo ważną role gdyż manewr jest wówczas przewidywalny dla innych użytkowników drogi. Kierunkowskaz wyłączamy dopiero wtedy, gdy nasz samochód w całości znajdzie się na docelowym pasie ruchu. Tak wg. mnie winna wyglądać bezpieczna zmiana pasa ruchu.
Arek17 czerwca 2008 #
Sobi prawie wyczerpał temat, ja uzupełnię dwie rzeczy.
Kierunkowskaz. Raczej mrugamy chwilkę, zaczynamy zmieniać pas i w tym momencie już go wyłączamy. Trzymanie kierunkowskazu dłużej - a już w szczególności dopóki całkiem nie wjedziemy na docelowy pas - zasygnalizuje kierowcom, że chcemy zmienić pas więcej niż jeden raz, co na jezdniach wielopasmowych się zdarza.
I pierwszeństwo. Jeśli pasów jest wiele, np. 3, my jesteśmy na skrajnie lewym i zmieniamy na środkowy, a drugi kierowca jest na skrajnym prawym i zmienia na środkowy, to ten drugi kierowca ma pierwszeństwo (jest z naszej prawy strony).