Poniżej znajdziecie informacje na temat typów obrażeń jakie odnoszą kierowcy oraz piesi w wyników wypadków drogowych. Artykuł został opracowany na podstawie informacji zawartych na stronie www.kryminalistyka.fr.pl i uzupełniony informacjami własnymi. Zdecydowałem się go umieścić w serwisie ponieważ:


 

  1. Analizy tego typu są bardzo interesujące i do niedawna były dostępne jedynie dla studentów medycyny, policjantów i lekarzy.
  2.  

  3. Często wychodząc z samochodu po wypadku nie wiemy czy coś nam dolega, czy jednak jesteśmy całkowicie zdrowi. Poradnik ten wskaże na co zwracać uwagę, a co można pominąć wykonując wstępne oględziny własnego ciała.
  4.  

  5. Wielu z nas jeździ szybko i niebezpiecznie. Mam nadzieję, że niektórym ten artykuł przemówi do rozsądku.

 

Medycyna… w pigułce

Lekarze dzielą wypadki samochodowe bez udziału pieszych na cztery grupy:

  • zderzenie czołowe
  • uderzenia w bok pojazdu
  • dachowania / wywrotki
  • uderzenia w tył samochodu

 

Czołówki

Nie zdajemy sobie z tego sprawy, ale gdy poruszamy się autem z prędkością 70 km/h, zarówno samochód, jak i nasze ciało poruszają się z taką właśnie prędkością. Ogólnie znaną zasadą w fizyce jest niechęć ciał do jakiejkolwiek zmiany. Onacza to, że gdy samochód uderza czołowo w barierę i zatrzymuje się, nasze ciało z uporem pragnie poruszać się dalej.
 
Jeśli kierowca nie ma zapiętych pasów:

  • klatka piersiowa uderza o kierownicę
  • głowa uderza o szybę
  • a kolana o deskę rozdzielczą

 
Jeżeli kierowca jedzie w pasach, klatka piersiowa blokuje się o pasy, kolana w dalszym ciągu uderzają w kierownicę, natomiast głowa zgina się w odcinku szyjnym.

Typowym śladem uderzenia głowy o szybę są pionowe otarcia naskórka oraz rany cięte nosa i czoła. Obrażenia tego typu najczęściej usytuowane są w lewej części twarzy i lewej ręce u kierowcy i prawej części twarzy i prawej ręce u pasażera. W przypadku uderzenia o ramę szyby może dojść do złamania kręgów szyjnych i podstawy czaszki.
 
Pajęczyna na szybie

Praktycznie wszystkie przednie szyby montowane w dzisiejszych autach wykonane są z dwóch (lub więcej) warstw szkła pomiędzy którymi biegnie warstwa plastiku. Warstwy są następnie łączone ze sobą w procesie laminacji. Dzięki temu, szyby w czasie wypadku nie rozpryskują się na drobne kawałki - warstwa plastiku trzyma je razem.

 
Uderzając klatką piersiową o kierownicę lub deskę rozdzielczą (w przypadku pasażera) najczęstszymi obrażeniami są:

  • poprzeczne złamanie mostka
  • złamanie żeber i przebicie płuc
  • pęknięcie serca oraz zaburzenia rytmu serca
  • rozerwanie wątroby i śledziony
  • oraz przerwanie ciągłości aorty

Uderzenie kolanami o deskę rozdzielczą może spowodować złamanie kości udowej i pęknięcie rzepki oraz złamanie szyjki kości udowej i zwichnięcia w stawie biodrowym.
 

Obrażenia podczas zderzenia czołowego
Powstawanie urazów podczas zderzenia czołowego

 
Powstawanie urazów kręgosłupa
Powstawanie urazów kręgosłupa

 
Urazy pasażera w pasach i bez pasów bezpieczeństwa
Urazy pasażera w pasach i bez pasów bezpieczeństwa

 
Pasy bezpieczeństwa oraz poduszki powietrzne również mogą powodować obrażenia. Do najczęstszych urazów powodowanych przez pasy bezpieczeństwa zaliczymy rozerwanie jelit. Airbagi mogą być przyczyną złamania kręgosłupa w odcinku szyjnym, obrażeń jamy brzusznej i klatki piersiowej, złamania podstawy czaszki oraz uszkodzenia słuchu w wyniku gwałtownej zmiany ciśnienia.
 

W bok, w tył, naokoło…

Uderzenia w bok pojazdu są najgroźniejszymi rodzajami wypadków - przed urazem chroni nas jedynie szerokości bocznych drzwi. W takich wypadkach najczęściej głowa uderza o boczną szybę lub słupek. Przed tego typu urazami chronią nas boczne kurtyny powietrzne. Ponadto, uderzenia w bok mogą skończyć się urazami bioder i miednicy oraz pęknięciami nerek.

Dachowania i wywrotki nie są najgroźniejszymi typami wypadków, ponieważ samochód nie zatrzymuje się raptownie w miejscu, a obracanie się pomaga w łagodnym (sic!) wytracaniu energii. Oczywiście jest to prawda tylko jeżeli mamy zapięte pasy bezpieczeństwa. ,,Rolka” bez zapiętych pasów przeważnie kończy się wyrzuceniem pasażerów przez okna. Niezależnie od tego czy mamy zapięte pasy czy nie, w dużym niebezpieczeństwie są nasze ręce i głowa, które w brutalny sposób wyrzucane są na zewnątrz pojazdu przez siłę odśrodkową. Raz jeszcze, tego typu urazom zapobiegają kurtyny powietrzne.

Najmniej urazowym typem wypadku jest uderzenie w tył pojazdu. Jeżeli siedzimy na przednich fotelach, jesteśmy przypięci pasami, a nasze auto wyposażone jest w dobrze ustawione zagłówki, jedynym problemem ,,po” będzie prawdopodobnie ból szyi (z angielskiego tzw. whiplash, więcej w słowniku). Jeśli nie mamy zapiętych pasów, najprawdopodobniej nasza głowa odbije się od zagłówka i uderzy z impetem w kierownicę - nie liczmy w takim przypadku na poduszkę powietrzną, raczej się nie otworzy.

Najechania na tył samochodu mogą jednak okazać się bardzo groźne dla pasażerów siedzących z tyłu - mogą wypaść przez tylną szybę pojazdu.
 

uderzenia w tył pojazdu
Powstawanie obrażeń podczas najechania od tyłu. A - fotel bez zagłówka, B - fotel z zagłówkiem

 
urazy_szyi.jpg
Górna sekwencja - źle ustawiony zagłówek
Dolna sekwencja - prawidłowo ustawiony zagłówek

 

Bardzo istotnym aspektem prawidłowej pozycji za kierownicą jest odpowiednie ustawienie zagłówka. Uproszczając, idealną sytuacją jest gdy głowa cały czas oparta jest o zagłówek. Jeżeli jest to niemożliwe, powinniśmy dążyć do takiego ustawienia zagłówka, w którym po uderzeniu w tył, głowa jak najmniej będzie się zginać w odcinku szyjnym.

Piesi

Obrażenia jakich doznają piesi w wypadku mają dwa źródła i dzielimy je na:

  • Obrażenia pierwotne - powstałe w wyniku bezpośredniej styczności pieszego z pojazdem.
  • Obrażenia wtórne - powstałe gdy odrzucona ofiara uderza o pojazd, jezdnię lub inne przeszkody, bądź zostaje przejechana.

 
Na to czy przeżyjemy zderzenie z pojazdem mają wpływ głównie cztery czynniki:

  • Wiek (dziecko czy dorosły)

  • Prędkość pojazdu
  • Budowa samochodu
  • Reakcja hamowania

 
Decydująca jest tu oczywiście prędkość samochodu. Od niej bowiem zależy czy:

  1. złamiemy kręgosłup - zawsze powyżej 68 km/h
  2. rozerwiemy aortę piersiową - zawsze powyżej 85 km/h
  3. nabędziemy ran dartych w okolicach pachwin - zawsze powyżej 95km/h
  4. zostaniemy rozkawałkowani - duża szansa powyżej 98 km/h

 
Jeśli samochód jedzie bardzo szybko (około 100 - 125 km/h) nie hamuje, lub zaczyna hamować późno, możemy zostać podrzuceni i przelecieć nad dachem samochodu. W takim przypadku grozi nam amputacja kończyn, rozległe obrażenia ciała i charakterystyczne rozstępy urazowe w okolicach pachwin (spowodowane gwałtownym rozciągnięciem skóry). Jeśli prędkość była mniejsza, to uderzymy o przednią szybę i spadniemy na asfalt. Wówczas na samochodzie powstają charakterystyczne ślady powypadkowe: wgnieciony zderzak, wgnieciona przednia cześć maski i stłuczona szyba.

Jeśli samochód przed zderzeniem ostro hamuje, mamy szansę iż odrzuci nas do przodu.
 

Powstawanie zlamania zderzakowego

W obu przypadkach, najczęstszym miejscem kontaktu pieszego z samochodem jest zderzak. Podczas wypadku dostajemy nim zazwyczaj ,,w nogi”. Powstają wówczas bardzo charakterystyczne tzw. złamania zderzakowe podudzia lub uda. Czasem obrażenia nie są widoczne gołym okiem, dopiero po nacięciu miejsc można znaleźć rozległe podbiegnięcia krwawe śródmięśniowe. Innym charakterystycznym śladem będą odbite nawierzchnie opon na skórze przejechanego.

Kiedy dochodzi do podrzucenia pieszego przez samochód, może się zdarzyć odarcie z odzieży. Ofiary wypadku znajduje się wówczas nawet w samej bieliźnie. Wygląda to czasem, jakby biegały przed wypadkiem skąpo ubrane po ulicy.

 

Królowi co królewski

Artykuł ten powstał na bazie informacji dostępnych na stronie www.kryminalistyka.fr.pl. Jeśli interesujesz się kryminalistyką i medycyną sądową odwiedź ten serwis i daj do zrozumienia jego autorom, że robią naprawdę świetną robotę. Serwis Kryminalistyka i Medycyna Sądowa zasługuje na olbrzymie uznanie!
 

Ode mnie dla autorów tego serwisu: wielkie dziękuję!

 
Rysunki użyte w tym materiale pochodzą z następujących publikacji:

  1. ,,Medycyna sądowa” pod redakcją Andrzeja Jaklińskiego
  2. ,,Medycyna sądowa dla prawników” Tadeusz Marcinkowski