
Procedurę tę powinieneś wykonywać za każdym razem gdy wsiadasz do auta ze źle ustawionymi lusterkami. Trwa ona jedynie kilka sekund, ale pozwala bezpiecznie poruszać się po drogach.
Zbyt wielu kierowców nie używa lusterek bocznych podczas zmiany pasów. Wolą oni zerkać przez ramię lub odwracać się. Wynika to z faktu, że gdy lusterka boczne nie są optymalnie ustawione (pojawiają się w nich martwe punkty) kierowca nie ufa obrazowi, który się w nich znajduje. Odwracanie ma jednak jedną poważną wadę - gdy nasza głowa odwrócona jest w bok nie jesteśmy w stanie zobaczyć co jest przed nami. Bardzo łatwo wjechać wówczas w tył pojazdu znajdującego sie przed nami.
Ustawienie lusterek jakie proponuję ma kilka zalet. Po pierwsze eliminuje martwe punkty. Po drugie, dzięki temu, że lusterka boczne są ustawione stosunkowo “szeroko”, światła aut jadących za nami nie rażą nas w oczy. Oczywiście początkowo możesz się czuć niekomfortowo nie widząc boków swojego auta w lusterkach, ale jest to tylko kwestia przyzwyczajenia. Jeżeli naprawdę chcesz zobaczyć w bocznym lusterku lśniącą karoserię swojego auta wystarczy, że trochę przechylisz głowę.
Czytaj dalej: 1 2 »»
24 komentarzy do “martwy punkt”
Komentuj
Strona w trakcie reorganizacji. Komentowanie chwilowo zamknięte.



24
kto Cię uczył jeździć, Lusterka ustawia się właśnie siedząc wygodnie opartym o fotel. W lusterkach powinno być widać bok pojazdu i przestrzeń poza nim. Właśnie ze względu bezpieczeństwa.
do autora
23
ja zawsze ustawiam tak lusterka ze widze w bocznych lusterkach cały mój przód i droge ale w 60% widze na lusterku moje auto i myslalem ze to jest dobrze
22
Ta metoda się sprawdza, ale tylko jeżeli jedziemy prostą drogą.
W sytuacji, gdy do naszej drogi dochodzi inny pas, do tego pod kątem, a my na niego zjeżdżamy, w dodatku z niego pojazdy mogą zjeżdżać na nasz- sytuacja się komplikuje. Wtedy trzeba obrócić głowę, bo samochody jadące tym pasem za nami, a jeszcze nie równolegle do nas mogą być zbyt daleko, żeby je zauważyć w lusterku. Wcale nie muszą być za daleko, żeby nie móc się z nimi zderzyć- sytuacja jak w historyjce- wyrósł spod ziemi? Nie- nie wszystko widać w lusterkach!
Poza tym drogi wielopasmowe często są także w miastach. Ale nie są jedynymi drogami- są też ciasne uliczki. Ustawienie lusterek tak, że widzisz boki swojego auta (oczywiście do pewnego stopnia, nie muszą zajmować połowy lusterka) pozwala nie obetrzeć auta jadąc taką ulicą- także na wprost!
Nie trzeba skręcać głowy przy każdej zmianie pasa- oczywiście, że można i należy stale obserwować drogę za sobą. Nie znaczy to jednak, że lusterka wszystko załatwią. A jak skręcasz głowę siedząc komuś na zderzaku- to rzeczywiście nietrudno o najechanie, ale to objaw debilizmu. Przecież spoglądając w lusterko też lepiej zostawić więcej miejsca przed sobą.
Warto zauważyć, że nie trzeba też jechać za wszelką cenę. Jeżeli nie jesteś pewny, czy masz miejsce- zwolnij, zatrzymaj się i rusz, jak będzie miejsce.
Przy korzystaniu stale z jednego rodzaju dróg proponowane ustawienie może się sprawdzać. Przykładowo na trasie Olkusz-Katowice już się nie sprawdzi.
21
A to OK. Tak czy siak, mały obrót głowy jest konieczny (teraz doczytałem że o tym jest wspomniana uwaga Krzysztofa) i żaden sposób ustawiania lusterek tego nie zmieni.